Aktywne poranki czyli Get ready with me

Beauty, Lifestyle
Get ready with me

Poranne wstawanie to najcięższa rzecz jaką trzeba wykonać rano, a zdążyć to druga. Jak poranek wygląda u mnie? Jak wykonuje i ile zajmuje mi makijaż?


Należę do największych leni i nigdy nie zdarza się, że wstaje razem z budzikiem. Zanim wstanę muszę poleżeć popatrzeć w sufit może złapać kilka minut snu. Dlatego kolejne czynności są wykonywane w biegu. Codzienny makijaż można powiedzieć, że jest banalny, poświęcam na niego góra 10 min. Podkład, puder szybkie konturowanie bronzerem, rozświetlacz, tusz, pomadka czasem kreska, ale rzadko bo zawsze się denerwuje jak mi nie wychodzi i zmywam ja, a na to czasu nie mam. I gotowe.
No to czas na kosmetyki których używam:

Twarz:
Jeśli chodzi o podkład to sięgam po dwa raz jeden raz drugi. Gdy potrzebuje większego krycia to ruch idzie Stay Matte z Rimmela, a jeśli normalnego krycia to Match Perfection rownież z Rimmela. Wszystko utrwalam pudrem z Wibo Fixing Powder.
Do konturowania sięgam najchętniej po bronzer w kamieniu, ponieważ jest to szybsze i prostsze działanie. Rozświetlacz to podstawa jest to mój totalnym ulubieniec czyli rozświetlacz z Bell, który jest katowany każdego ranka.

Oczy:
Tu żadnych rewelacji nie ma. Na rzęsach pojawia się jedynie tusz od którego wymagam wydłużenia i podkręcenia moich rzęs. Tusze to coś co najbardziej uwielbiam w makijażu jak dla mnie jest to podstawa, która zawsze musi być spełniona – czyli wy tuszowane rzęsy. W obecnej chwili używam Lovely Pump up Mascara. No i cielista kredka z My secret do otworzenia oka.

Usta:
Pomalowane usta to taka wisienka na torcie. One dodają charakter makijażowi jeśli jest on tak minimalistyczny to już na pewno. Ja osobiście stawiam na kolory w odcieniu brudnego różu wydaje mi się, że takie właśnie kolory są uniwersalne i pasują do wielu stylizacji jak i makijaży.

 

xoxo K.